„Etyka biznesu to nie opcja”

zadzwoń do nas: 506 492 337
wyszukiwarka zaawansowana
Jedna Historia

Jawo

 

Planowanie budowy

Planując budowę domu zastanawiałem się nad wieloma rożnymi rozwiązaniami technologicznymi związanymi z sama konstrukcja budynku jak również instalacjami i wyposażeniem. 

Dom postawiłem na "zimnej płycie" wykonanej przez firmę LEGALETT. Zimna dlatego ze nie przypadło mi do gustu ogrzewanie proponowane w tej technologii ale za to bardzo odpowiadało mi wykonanie samej płyty w tempie ekspresowym (3 dni) z dokładnością do 1 mm. 

Ze względu na różnorakie problemy jakie stwarzają głównie ekipy budowlane zdecydowałem się na technologie szkieletowa w wersji prefabrykowanej wykonana przez firmę REGA z trzech głównych powodów: 
- wszystko zostało wykonane z materiałów najwyższej jakości i przez fachowców najwyższej klasy, 
- szybkość budowy jest oszałamiająca.. po 3 miesiącach od rozpoczęcia budowy mogę się wprowadzając do gotowego domu, 
- izolacyjność termiczna budynku jest rewelacyjna. 
Powodów dlaczego ta technologia i dlaczego ta firma jest więcej ale to inna bajka. 

 

                                                                              Rodzaje ogrzewania i weryfikacja

Trzeci powód miał największy wpływ na wybór ogrzewania. Podszedłem do tego standardowo... chce mieć ogrzewanie tanie w eksploatacji i ekologiczne... 
Mając do wyboru raptem kilka możliwości wziąłem pod uwagę wszystkie żeby sprawdzić co z czym się je. 

Węgiel i jego pochodne odpadł w przedbiegach głównie przez bałagan jaki powstaje przy korzystaniu z tego typu ogrzewania. 

Gazu na działce nie było i nie będzie ale brałem pod uwagę instalacje zbiornika. Krotka dyskusja z zona skutecznie zniechęciła mnie do tej formy ogrzewania. 

Oleju nie chciałem bo jest za drogi. 

Następne w kolejności były pelety i ogrzewanie kotłem na drewno. Oba rodzaje bardzo ekologiczne oba wyglądały na ekonomiczne z małym ale... 
Nie miałem najmniejszego zamiaru wstawać w nocy i dokładać do kominka czy kotła a bardzo wygodne rozwiązanie ze zbiornikami akumulacyjnymi okazało się również bardzo drogie. 
Za to pelety bardziej mi się podobały zwłaszcza w połączeniu z solarami.. tanio.. darmowo.. ekologicznie.... taaaaa 
Dzięki dwom znajomym którzy maja ogrzewanie na pelety miałem możliwość poznania technologii od kuchni a nie od strony marketingowca. Wyszły wszystkie za.. wyszły tez wszystkie przeciw... 
No i okazało się ze przeciw jest więcej niż za... i peletów nie ma. 

Solary również.. nie uznałem za stosowne wydawania pieniędzy na coś co działa przez mniej więcej pol roku i to wtedy kiedy jest najmniej potrzebne. 

Moje zainteresowanie jak pewnie każdego budującego dom skierowały się ku technologii najbardziej ekonomicznej i ekologicznej ze wszystkich i najbardziej zaawansowanej technologicznie... 
Tak tak... teraz będzie o pompie ciepła połączonej z rekuperatorem. 
To rozwiązanie fascynowało mnie od samego początku.. ciepło za darmo... no prawie za darmo.... no właśnie.... a prawie robi WIELKA RÓŻNICE. 
Po pierwsze cala instalacja jest bardzo kosztowna co było dużym argumentem przeciw.. po drugie jest niewiele osób które naprawdę się na tym znają i potrafią prawidłowo doradzić.. zainstalować i skonfigurować cały system a to już było BARDZO WIELKIM ARGUMENTEM PRZECIW. 

No i co teraz??? Przecież nie będę ogrzewał domu prądem.. nie ma takiej opcji... bo przecież wszyscy wiedza ze ogrzewanie energia elektryczna jest DROGIE. 
Skoro wszystko odpadło to zdecydowałem się najpierw sam sprawdzić czy ogrzewanie energie elektryczna naprawdę jest drogie... przecież wszyscy... MOGĄ SIĘ MYLIĆ. 

No i rzeczywiście.. na pierwszy rzut oka ogrzewanie energia elektryczna może wydawać się drogie... ale.... 
- nie muszę poświęcać pomieszczenia na kotłownie zrobiłem z niej nieplanowany pokój, 
- nie będę palaczem w swoim własnym domu, 
- nie potrzebuje kotła, kominka, rozdzielaczy, rur, ani drogiej automatyki, 
- nie potrzebuje dodatkowej instalacji.. wystarczy dołożyć kilka kabli, 
- nie potrzebuje kominów, 
- nie będę musiał budować drewutni, wiaty i innych budynków na paliwo, 
- nie muszę organizować dostawy paliwa na sezon grzewczy, 
- nie muszę odpalać całej kotłowni w chłodne dni poza sezonem albo chodzić "w futrze" bo zimno a na dzień czy dwa uruchamianie kotłowni jest bez sensu, 
- mogę regulować temperaturę idealnie i osobno dla każdego pomieszczenia, 
- mogę się obejść bez drogich przeglądów kotłów, kominów i instalacji. 
- sprawność grzejników jest w najgorszym wypadku 100%, 
- nie ma się w nich co zepsuć, 
- gwarancje na grzejniki nawet do 20 lat, 
- wygoda i prostota obsługi.. ustawiam temperaturę w pokoju.. i koniec. 

Kiedy się zastanowiłem nad wszystkimi argumentami doszedłem do wniosku ze dzięki ogrzewaniu elektrycznemu oszczędzę dużo pieniędzy.. czasu i nerwów na instalacje. Dodatkowo koszt ogrzewania przy zastosowaniu odpowiednich grzejników może być zbliżony lub niewiele wyższy od innych rodzajów ogrzewania przy koszcie inwestycji o wiele niższym. 

Po podjęciu decyzji o wyborze sposobu ogrzewania zacząłem szukać odpowiednich grzejników. Z oczywistych względów standardowych grzejników nie brałem pod uwagę... 


Brałem pod uwagę zastosowanie pieców akumulacyjnych ale po dłuższym zastanowieniu i wysłuchaniu opinii użytkowników uznałem ze to tez nie jest dobre rozwiązanie. Co z tego ze grzejniki "ładują" się w nocy w tańszej taryfie skoro właśnie w nocy podczas tego ładowania nagrzewają mi pomieszczenia a w dzień kiedy mnie nie ma w domu oddają cale ciepło.. Czyli mam zimno aż do kolejnego ładowania po przejściu na nocna taryfę.... 

 

                                                                                               Decyzja na lata

I wtedy całkiem przypadkiem... na FORUM... trafiłem na grzejniki elektryczne JAWO niemieckiego producenta. 
Po zapoznaniu się z technologia stwierdziłem ze to jest dokładnie to o co mi chodziło... 
- grzejniki bardzo szybko i bardzo precyzyjnie nagrzewają pomieszczenie do zaprogramowanej temperatury. 
- każdy grzejnik ma swój termostat z automatycznym sterowaniem tygodniowym i wyświetlaczem LCD, 
- wkład ceramiczny nagrzewa się w kilka minut aby później przez kilkadziesiąt minut oddawać nagromadzone ciepło, 
- aluminiowa obudowa działa jak radiator przyśpieszając emisje ciepła, 
- grzejniki są wykonane bardzo dokładnie i profesjonalnie i są po prostu ładne, 
- montaż jest bardzo prosty.. ogranicza się do zamontowania uchwytów, powieszenia na nich grzejnika, włożenia wtyczki do gniazdka i ustawienia zadanej temperatury. 

Kiedy wybierałem grzejniki zastanawiałem się ile energii mogą zużyć na ogrzaniem mojego domu. 
Wyliczenia matematyczne "na wprost" dawały niebotyczne kwoty ale producent powiedział żebym się nie martwił. Wyliczenia ze względu na zbyt duża liczbę parametrów do tego zmiennych będą zawsze nieprawidłowe a rzeczywiste zużycie będzie na pewno dużo niższe od tego wyliczonego. 

Wybrałem 12 grzejników o łacznej mocy 21,6kW

Grzejniki dotarły dokładnie w ustalonym terminie. Jak się okazało montaż grzejnika rzeczywiście jest bardzo prosty i zajmuje około 10 minut. 
Sterowanie i programowanie jest bardzo proste i czytelne. 
Od dnia montażu i uruchomienia grzejników zacząłem prowadzić zapiski zużycia energii elektrycznej żeby mieć pogląd na późniejsze koszty. 

Grzejniki zostały zamontowane jeszcze podczas prac budowlanych tuż przed wylaniem podłóg żeby przyspieszyć wysychanie wylewki. Do tego wszystkiego budowlańcy wchodzili.. wychodzili.. wnosili materiały.. otwierali okna.. zostawiali otwarte wejście na strych.. Przez to wychładzali pomieszczenia i temperatura nie mogla się ustabilizować wiec grzejniki pracowały więcej niż było założone. W konsekwencji zużycie energii elektrycznej wyniosło w tym okresie ok. 55 kWh/dobę. Musze się przyznać ze trochę mnie to zużycie przestraszyło. 

Po wylaniu podłóg zostały zakończone wszystkie prace budowlane i działała już tylko ekipa od wykończeniówki. Układali płytki.. panele.. szpachlowali i malowali ściany. Pomieszczenia się ogrzały, odparowała woda z wylewki i ustabilizowała się temperatura w pomieszczeniach na zaprogramowanym poziomie. I od tego momentu grzejniki zużywają ok. 25-30 kWh/dobę. 

W tej chwili mam jeszcze taryfę budowlaną na którą jak wiadomo jest niespecjalnie korzystna - 1 kWh kosztuje 68 gr. Nawet przy tej taryfie daje to ok. 20 zł/dobę czyli ok. 600 zł za miesiąc. Przy normalnej taryfie koszt energii elektrycznej wyniesie ok. 15 zł/dobę czyli ok. 450 zł na miesiąc. 

Dla porównania dam sąsiada mającego dom 20 m2 większy którego cala instalacja grzewcza na pelety z solarami wyniosła ok. 60 000 zł.. a mięsieczny koszt ogrzewania wynosi 750 zł co w skali całego sezonu daje ok. 5000 zł. 

Drugim źródłem porównania będzie mieszkanie w bloku z wielkiej płyty 82 m2 gdzie mieszkaliśmy przez 6 lat. Mieszkanie było dodatkowo docieplone z nowymi oknami i spółdzielnia brała miesięcznie 250 zł za samo ogrzewanie, czyli rocznie płaciliśmy 3000 zł. Przy czym staraliśmy się utrzymać ciepło na komfortowym poziomie ale pilnowaliśmy żeby termostaty ustawiać na noc i w godzinach pracy na niższą temperaturę. Oczywiście na koniec sezonu grzewczego spółdzielnia za każdym razem przysyłała nam jakieś niedopłaty. A to 300 a to 600 a w tamtym roku to już przegięli i dostaliśmy niedopłaty 1600 zł. A ja specjalnie pilnowałem żeby skręcać kaloryfery bo już poprzednie 600 zł mnie wkurzyło. To co by było gdybym tego nie pilnował... 4500 zł niedopłaty jak mój brat??? 

Z powyższych wyliczeń wychodzi ze sezon grzewczy będzie mnie kosztował ok. 3000 zł. 

Jak dla mnie wynik jest rewelacyjny a jeśli do tego koszt inwestycji jest dużo niższy niż przy wszystkich "normalnych" instalacjach grzewczych. Z tego jasno wynika ze koszt inwestycji "normalnego" ogrzewania w porównaniu z grzejnikami JAWO nigdy się nie zwróci a jeśli już to za 30-50 lat. 

Postawiam to wszystkim do przemyślenia.

Dom z Jawo

Dom Jawo

Dom Jawo

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl